- zawodnicy Predators przyszli nieco wcześniej, żeby móc obserwować swoich kolegów z drugiej drużyny grających godzinę wcześniej
- Admetal powiększył się o jednego wielkiego kibica, którym zostało świeżo narodzone dziecko Tomasza Pietrowicza. Zawodnicy z tej okazji wykonali słynną na całym świecie kołyskę
- remis obie drużyny traktują zapewne jako stratę dwóch oczek, ponieważ ich sytuacja w tabeli niewiele się zmieniła. My byliśmy za to świadkami niesamowitej drugiej połowy, gdzie działy się rzeczy jak z najlepszego horroru