- Predatorsi w pierwszej połowie uzyskali przewagę, która jak się okazało, była wystarczająca do odniesienia wygranej. Jak przyznali Niebiescy po meczu, rywal był z górnej półki i trzy oczka są niezwykle istotne
- Różowi zdecydowanie źle weszli w to spotkanie. Zabrakło skuteczności, koncentracji i dyscypliny z tyłu, szczególnie w pierwszej odsłonie meczu
- meczu nie dokończył kapitan Predatorsow, Denis Zabelin, który nabawił się urazu mięśnia. Mamy nadzieję, że wykuruje się do kolejnego starcia swojej ekipy