Autos Gumisie mimo podejmowanych starań nie znalazły jeszcze sposobu na żadnego ze stałych uczestników rozgrywek Ekstraligi. Najpierw była nieznaczna porażka z Ego Sopot, później z Lambadą Just Join IT, a dzisiaj beniaminek uległ Filtrom Mannol Gdańsk, z którymi przed rokiem rywalizował o awans z I ligi. Przegrał nieco wyżej niż w spotkaniu z końcówki października, a hat-trickiem – podobnie jak wtedy – Gumisie postraszył Rafał Bujnowski. W obozie beniaminka ujrzeć można kilka nowych nazwisk. Po raz pierwszy w jego szeregach wystąpili Mateusz Zadruszewski, Dawid Ściborowski i Alek Maziarka, a ostatni z wymienionych ustalił rezultat. Rzutem na taśmę nieznacznie zmniejszył stratę zespołu, która już po pierwszej połowie utrzymywała się na dość wysokim poziomie. Tę partię Żółto-Czerwoni wygrali do zera. W poprzednim meczu prowadzenie dał im Rafał Bujnowski i nie inaczej było tym razem. Następnie dobrymi podaniami obsługiwał Piotra Pachnika oraz Damiana Narożniaka , wobec czego po zaledwie kwadransie przewaga Filtrów Mannol Gdańsk przedstawiała się dość pewnie i poniżej trzech trafień nie spadła. Zabierają z boiska kolejny komplet oczek i przy okazji też nagrodę z miniony sezon.