Sianowcy stanęli dziś przed wyjątkową szansą, ale pomimo sporej ilości sytuacji bramkowych po raz pierwszy od czasu dołączenia do Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL przełknąć musieli gorycz porażki. My na Sianie Mistrzostwa IV ligi grupy „C” jeszcze zatem pewny nie jest, a z udanego rewanżu za niepowodzenie sprzed blisko trzech tygodni cieszy się ATC Cargo. Pierwszą połowę ATC Cargo wygrał pewnie, a świetnie z przodu radził sobie Jakub Witkowski, mający udział przy każdym golu swojego teamu. Mogło się wydawać, że z większym spokojem zespół sięgnie po komplet oczek, ale po zmianie stron bardzo dobrze spisali się Sianowcy, pokazując charakter i całkowicie niwelując czterobramkową stratę. Wydostali się z tarapatów, bardzo chcieli odwrócić losy widowiska, ale momentami brakowało wykończenia i przed porażką się nie obronili. Decydujący atak przeprowadzili bowiem zawodnicy ATC Cargo, którzy na cztery minuty przed ostatnim gwizdkiem arbitra znów znaleźli się na czele i przewagi nie stracili.