Moonlight Gdańsk oraz Żuraw M3 przez wiele tygodni szli łeb w łeb i wydawało się, że do końca kwestia mistrzostwa IV ligi grupy „B” pozostanie otwarta. Po drodze w ostatnim czasie debiutantowi przytrafiło się jednak kilka potknięć, co spowodowało, że konkurent mu odskoczył i samotnie zaczął przewodzić stawce. Dzisiaj Niebiescy potwierdzili swoją dominację w tym gronie, a 12. z kolei zwycięstwo oznacza, że nikt ich już nie wyprzedzi. Po pierwszej części przeciwnicy znajdowali się na równi. Na początku drugiej połowy celne strzały Marka Przybyłka i jego imiennika Jeruzalskiego wykreowały niewielki dystans, ale zawodnicy Moonlight Gdańsk po kilku minutach zbliżyli się do rywali na krok. Ponownie wyrównać jednak nie zdołali, więc wypadli poza podium. Żuraw M3 na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek świętuje awans i wkrótce wyruszy na podbój trzeciego poziomu. Moonlight Gdańsk też może jeszcze zyskać przepustkę, ale jego ostateczna pozycja będzie również zależna od rezultatów innych meczów.