Wszystkie zespoły dolnej połówki ekstraligowej tabeli rywalizowały późnym wieczorem na boisku AWFiS. Do przetasowań na dwóch ostatnich pozycjach jednak nie doszło. Maj Projekt minimalnie przegrał z Teamem Currenda, choć podobnie jak podczas wcześniejszych gier z Leśniewskim oraz Autos Gumisiami dość szybko osiągnął dwubramkowe prowadzenie, a nawet po chwili odskoczył na trzy trafienia. Przewagę zespołu tworzyły skuteczne strzały Patryka Gabrukiewicza, oglądanego na boisku po raz pierwszy Jesienią 2021 Mateusza Jakimowicza oraz Adama Juszczyńskiego. Z biegiem czasu rezultat zaczął się zmieniać, a szala coraz bardziej obracała się w kierunku Teamu Currenda, który w drugiej połowie po czwartym już golu autorstwa Grzegorza Ciesielskiego znalazł się na czele. W ostatnich minutach obie strony dołoży jeszcze po bramce, więc tak jak w ubiegły poniedziałek komplet oczek zainkasował Team Currenda. Dysponuje już znacznie większym dorobkiem niż Wiosną 2021, natomiast Maj Projekt mimo dobrego otwarcia pozostaje bez punktów. Przed nim arcyważny mecz przeciwko Intuum.pl, który zapewne zadecyduje o kolejności w dole tabeli.