W jedynym wtorkowym spotkaniu IV ligi grupy „C” udział wzięli Auto Partner oraz My na Sianie. Drugi z konkurentów na murawie pojawił się jako Drużyna 4. Tygodnia i tak jak poprzednicy nie dał się zaskoczyć klątwie związanej z tym wyróżnieniem. Odniósł przekonujące zwycięstwo – najwyższe jak dotąd w rozgrywkach grupy – i zarazem minimalnie pobił swój rekord z inauguracji. Obydwie ekipy występują w ciemnych strojach, dlatego zawodnicy Auto Partnera założyli na siebie pomarańczowe znaczniki, przez co pod względem kolorystyki wyróżniali się na boisku. Postawą natomiast bardziej wyróżniali się konkurenci. Coraz mocniej formą imponuje Maciej Karolewicz, który z występu na występ się rozkręca i goni Kornela Wysockiego w statystykach. Dzisiaj aż siedem razy umieszczał piłkę między słupkami, co daje mu duże szanse, by znaleźć się wśród najlepszych strzelców obecnego tygodnia, a to w połączeniu z dwoma asystami stawia go też jako kandydata do miana najlepiej punktującego gracza tygodnia. Sianowcy z takiego rozstrzygnięcia mogą być zadowoleni, choć gdyby jeszcze podreperowali skuteczność, na konto zespołu mogło wpaść kilka goli więcej. Mają więc rezerwę.