Poniedziałkowy wieczór wiązał się z przetasowaniami w czołówce III ligi grupy „A”. Do tej pory stawce przewodził Euro Styl, lecz wskutek historycznej porażki fotel lidera musiał opuścić. Debiut na boisku AWFiS nie zakończył się dla zespołu dobrze, przekonał się o solidnych możliwościach ofensywnych obecnych w szeregach My na Sianie, odnotowującego drugi z rzędu dwucyfrowy rezultat. Podobnie jak podczas meczu przeciwko KLIDO żaden z Sianowców pod względem indywidualnych dokonań na tle kolegów się nie wybił, czym potwierdzili, że jako całość są mocni, tworząc sprawnie funkcjonującą maszynę, którą naprawdę trudno jest zatrzymać. Już po kilku minutach prowadzili dość pewnie, ale czasu pozostawało jeszcze naprawdę dużo i wiele mogło się zmienić. Wiary w możliwość odwrócenia losów meczu na pewno nie tracili Czerwoni, którzy po kilku udanych próbach zmniejszyli różnicę do dwóch trafień. W kwadrans Sianowcy jednak zdecydowanie odskoczyli z wynikiem. Niemal podwoili dorobek, a z hat-trickiem zmagania ukończyli Maciej Karolewicz, Kamil Kozłowski oraz debiutujący w rozgrywkach Maksymilian Tuźnik.