Dość pechowo rozpoczął się środowy wieczór dla Istanbul FC. Dwóm zawodnikom zepsuł się samochód, drużyna nie miała pełnego składu, więc trzeba było poczekać pięć minut, aż dotrą na AWFiS taksówką. Pomimo tych poza boiskowych trudności turecka ekipa poradziła sobie z Gdańskimi Autobusami i Tramwajami, wygrywając z nimi dużo pewniej niż 26 tygodni wcześniej. Majowy triumf nad GAiT dla Istanbul FC był historycznym zwycięstwem, z kolei dzisiejsza victoria była dziewiątą ogółem na koncie zespołu, ale na pewno nie ostatnią. Zawodnicy tegorocznego debiutanta rozgrywek są bowiem w dobrej formie, niespodziewana porażka z czwartku nie odcisnęła na nich piętna i po raz pierwszy ukończyli zawody bez straconej bramki. Sami natomiast spisali się na „6”, rezultat otwierając już po kilku minutach. Wysoką dyspozycję strzelecką zaprezentował najlepszy snajper w ich obozie, jakim jest Dmytro Bardyn. Odpowiadał za połowę dorobku swojego teamu, dwoma golami obecność na murawie zaznaczył Kamil Juskiewicz, a jedno trafienie zanotował Javohir Haydarov. Przed Istanbul FC czwartkowa potyczka z Crème de la crème.