W miniony czwartek Szopa600 do trzech przedłużyła zwycięską passę i przy okazji poprawiła dokonanie z Wiosny 2021, gdy finiszowała, mając na koncie 12 punktów. Na starcie siódmego tygodnia edycji jesiennej stanęła przed szansą na czwarty z rzędu triumf, za to na jej drodze stanęło rozpędzone GCE, które także może już cieszyć się z lepszego wyniku niż ten uzyskany w poprzednim sezonie. Dla Zielonych „7” ponownie okazała się zatem bardzo szczęśliwą wartością. Zanim jednak zaczęli kompletować gole, swoją okazję wykorzystali rywale, dla których strzelił Dawid Łastówka. Potem już w roli snajpera sprawdzał się głównie motor napędowy Zielonych, czyli Emil Szymczewski, który kilka minut później wyrównał, by na dalszym etapie zawodów dać swojej drużynie prowadzenie. Na tym oczywiście nie poprzestał. Jeszcze kilka razy uzupełniał dorobek zespołu, a poprzez kolejny świetny występ wysunął się na czoło klasyfikacji strzelców II ligi grupy „B”. Szopa600 otworzyła i zamknęła rezultat poniedziałkowego meczu, ale okazało się to niewystarczające, aby odegrać się GCE za lipcową porażkę.