- ET&S Gdańsk potrzebował ledwie minuty, aby napocząć swoich rywali i szybko prowadził różnicą dwóch goli
- Paweł Szypuła (ET&S Gdańsk) robił wszystko by zachować dzisiaj czyste konto, lecz dziesięć minut przed końcem z planów wyszły nici. Cieszy powrót tego zawodnika na boisko, gdyż z powodu kontuzji miał on dłuższą przerwę
- Porsche Sopot przegrywa po raz pierwszy jesienią, lecz nie przeszkodziło mu to w pozostaniu na czele ligowej tabeli. Cały czas sytuacja drużyny jest bardzo dobra, a jedno potknięcie nie przekreśla tego, że Porsche Sopot to w tym sezonie klasowy zespół