Zarówno Ankara FC, jak i Rover Grupo na otwarcie rozgrywek od swoich przeciwników przyjęli pięć goli i musieli opuścić parkiet z niczym. Dzisiaj zatem konkurenci rywalizowali między sobą o pierwsze punkty obecnego sezonu i obaj częściowo powetowali sobie straty z inauguracji. Dla Czerwono-Czarnych takie rozstrzygnięcie oznacza przełom. Poprzednio w rozgrywkach Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL zapunktowali bowiem 202 dni temu, więc ich cierpliwość była wystawiona na dużą próbę. A korzystny wynik po kilkunastu minutach gry mógł dawać im nadzieję na coś więcej niż remis… Na czoło zawodów wysunęli się po strzale Marcina Chmury, a na początku drugiej połowy prowadzenie zespołu podwyższył Mark Shcherbakov. Mecz nie układał się pomyślnie dla Stranierich. W oczekiwaniu na resztę drużyny rozpocząć spotkanie musieli bez zmienników, a później zostali postawieni w roli goniących rezultat. Z zadaniem sobie jednak poradzili, a premierowe bramki w ich barwach strzelił Kamil Okrój, który zamknął dwie akcje drużyny i parę chwil przez gwizdkiem wyrównał wynik. Ankara FC i Rover Grupo zgarniają po oczku, lecz położenia w tabeli grupy „C” nie zmieniają.