- bez wracającego do zdrowia Marka Luby musiał sobie radzić tego wieczoru Granit. Strata gwiazdy jest dla zespołu zawsze ciężka i to było widać na boisku
- OFT nie miał tego wieczoru łatwego zadania. Granit postawił się bardzo mocno i nawet prowadził w tym spotkaniu. Druga odsłona należała jednak do OFT, które odrobiło straty z nawiązką
- OFT dzięki wygranej nie traci dystansu do pierwszej dwójki. Biali nadal mają szansę na złote krążki i to ich zapewne motywuje