Czwartkowe zmagania na obiekcie AWFiS zainaugurowali MOVINN oraz Niebiescy. Obydwa zespoły borykały się dziś z dużymi problemami kadrowymi. Rywalizację rozpoczęły w niepełnych składach, lecz po około 20 minutach gry szeregi pierwszego z wymienionych uzupełnił jeden zawodnik. MOVINN przez większą część zawodów dysponował więc przewagą liczebną, stąd korzystne dla niego rozstrzygnięcie zdziwienia nie wywołuje. Strzelanie rozpoczął Patryk Madej, Niebiescy odpowiedzieli akcją wykończoną przez Sławomira Pytko, ale Żółto-Czarni niedługo potem znów znaleźli się na czele. Celnym zagraniem popisał się Łukasz Stabulaniec, czyli Debeściak Dnia po ostatniej czerwcowej kolejce i wysokiej wygranej jego ekipy nad Nie ma pudła - Dietly.pl. Po zmianie stron Żółto-Czarni zasilili dorobek kolejnymi trafieniami, czym zrewanżowali się za wrześniową porażkę. Wtedy Niebiescy triumfowali skromnie, 1:0, a bramkę na wagę trzech punktów zdobył Sławomir Pytko, który i dzisiaj dał drużynie gola, choć tym razem miał on charakter honorowego. MOVINN potrzebuje już tylko oczka do wyrównania wyniku z edycji jesiennej.