Koszmar beniaminka powrócił… Parokrotnie mimo korzystnej sytuacji do przerwy U.P. Światłość Wiekuista opuszczały murawę z niczym, nie będąc w stanie zagrać po zmianie stron równie dobrze jak podczas pierwszej części. Dzisiaj znów zmorą okazała się dla nich druga odsłona. Obydwa zespoły do zawodów przystąpiły z jednym zmiennikiem, więc siły były wyrównane. Początkowo więcej z siebie wykrzesali reprezentanci U.P. Światłość Wiekuista. Prowadzenie dał im Paweł Czerwiński, celnie strzelał autor hat-tricka Przemek Juszczyk, gola dołożył Wojciech Konopka i wydawać by się mogło, że jest już po meczu. Tak nie pomyśleli jednak w szeregach Admetalu. Zawodnicy wyżej sklasyfikowanego teamu wzięli się ostro do dorabiania strat i jeszcze przed zakończeniem tej partii nieco różnicę zniwelowali. Furorę na boisku robił Tomasz Pietrowicz, a jego zagrania lewą nogą przysparzały rywalom coraz większych problemów. Admetal stopniowo się podnosił i w samej końcówce skutecznie głową uderzył Kamil Jurewicz, obracając szalę w kierunku swojej drużyny. Admetal tak jak Wiosną 2021 uplasował się na szóstej pozycji, ponownie zdobywając 22 punkty. Beniaminek ulokuje się minimalnie niżej.