Na starcie listopadowych rozgrywek fanów I ligi czekał prawdopodobnie najważniejszy pojedynek w kontekście walki o bezpośredni awans do elity. W szranki stanęli Galaxy Gdańsk 3.0. oraz Go Ropes Hanza Lider, a na szali leżała ósma wygrana kampanii jesiennej. Padła ona łupem drugiej z ekip, ale brawa należą się również rywalowi, który podjął rękawicę, choć dwóch jego zawodników do gry przystąpiło mimo kontuzji. Udało się zatem zmobilizować, choć jeszcze wczoraj Galaxy Gdańsk 3.0. próbował przełożyć tę potyczkę. Go Ropes Hanza Lider w ciągu niespełna 10 minut wyszła na trzybramkowe prowadzenie, ale na krótko przed zakończeniem pierwszej odsłony celnym uderzeniem z rzutu karnego odpowiedział Oliwier Bławat. Strata nieco zmalała, a różnica do minimum stopniała po upływie kilku chwil od rozpoczęcia drugiej partii. Dopiero w trakcie ostatniego kwadransa przewaga Go Ropes Hanzy Lider zaczęła nabierać bardziej obfitych kształtów, w efekcie czego na koncie drużyny pojawiło się najwyższe w obecnym sezonie zwycięstwo. Wygrała tę próbę sił i samodzielnie przewodzi teraz stawce, będąc dużo bliżej sukcesu, niż była jeszcze 50 minut wcześniej.