- brak szóstego zawodnika wyraźnie odbił się na postawie GCE. Niezwykle doświadczona ekipa nie była w stanie nawiązać równorzędnej walki
- pewnie prowadzący Solid Security zgodził się w przerwie, by druga połowa rozgrywana była pięciu na pięciu. Dziękujemy w imieniu Zielonych za postawę niezwykle fair-play
- Solid Security wygrał po raz pierwszy w październiku, wychodząc przy okazji w bilansie bramkowym na plus