Powyższe drużyny na inaugurację Wiosny 2021 przegrały jedną bramką, więc dzisiaj ruszyły do boju, by zrekompensować sobie poniesione ostatnio straty. Dokonała tego Sparta Przymorze, choć przeciwnicy z tej batalii też pewien pozytyw mogą wyciągnąć. Zielone Garniturki zanotowały bowiem o jedno trafienie więcej niż w swoim debiucie, więc poprzeczkę zawieszoną na tej wysokości będą starały się w kolejny czwartek przeskoczyć. Początkowy fragment pojedynku należał do graczy z Przymorza. Znakomicie radzili sobie w ataku na początku batalii i po niespełna 10 minutach licznik po ich stronie wskazał „3”. Sekundy później licznik Zielonych Garniturków uruchomił natomiast Marcin Wawrzynowicz, ale błyskawiczna reakcja rywali i gole Jakuba Krutula oraz Tomasza Wojtaszewskiego wyraźnie zasygnalizowały, że Sparta Przymorze prymatu w tym starciu tracić nie zamierza. Duża przewaga chyba jednak nieco uśpiła czujność drużyny, bo na kwadrans przed gwizdkiem wynik przekształcił się w 6:5, ale przebudzenie nastąpiło w porę i Sparta Przymorze odpowiedziała kolejnymi skutecznymi ciosami. Pojedynek zakończyła siódmym w historii zwycięstwem.