Po upływie trzech tygodni od pierwszej odsłony rywalizacji Mannol Gdańsk z Leśniewskim medaliści poprzedniej kampanii znów stanęli naprzeciwko siebie. Październikowa potyczka zaowocowała triumfem Wicemistrza Wiosny 2021, który zdobył wówczas dwa razy więcej goli niż rywal. Dziś również to Leśniewski był górą, ponownie ustrzelił dwa razy więcej niż Mannol Gdańsk, choć wynik padł niższy niż w ubiegłym miesiącu. Powtórzyło się również to, że dopiero w końcówce pojedynku zaczęła kształtować się różnica między konkurentami. Do przerwy dwukrotnie prymat uzyskiwał Mannol Gdańsk, ale przeciwnik stratę niwelował, by po kilku minutach od rozpoczęcia drugiej partii po strzale Macieja Daniluka wyjść na prowadzenie. Kompletujący hat-tricka Rafał Bujnowski uderzył jednak na 3:3, przy okazji poprawiając osiągnięcie z kampanii wiosennej, którą ukończył, mając w dorobku 24 gole. Obecnie posiada ich już 25, ale na finiszu tej wartości już nie podbił, za to swoje szanse wykorzystali przeciwnicy i ostatecznie z konfrontacji o siódme zwycięstwo Jesieni 2021 z tarczą wyszedł Leśniewski. Jednocześnie kosztem Mannol Gdańsk awansował na najniższy stopień podium.