W jedynym czwartkowym meczu II ligi grupy „B” Rover Grupo podejmował Jurkom Chwaszczyno. Stranieri nie mieli łatwego zadania. Do zawodów przystępowali po dwóch z kolei niepowodzeniach, w ich bramce wobec nieobecności Bartosza Stańczyka stanąć musiał zawodnik z pola, a dodatkowo w delegacji jest kapitan zespołu. Pomimo tych problemów wystartowali świetnie. Debiutujący w ich barwach Elias Skaili wcześnie otworzył rezultat, lecz reakcja Oranje była błyskawiczna. Damian Waś wyrównał, a w ciągu kolejnych niespełna 10 minut na listę strzelców dołączyli do niego Maciej Arnister, Mateusz Miłoszewski i Artur Frankowski. Rezultat w krótkim czasie diametralnie się zmienił i po tej jakże udanej serii Pomarańczowi cały czas utrzymywali się na czele. Ich przewaga na chwilę stopniała do dwóch trafień, ale ostatecznie wygrali czterema golami, czyli dużo wyżej niż na inaugurację. Znów obiekt AWFiS opuszczali z kompletem punktów w garści, a dodatkowo przed meczem otrzymali też nagrody za sezon wiosenny. Jurkom Chwaszczyno jako jeden z nielicznych w grupie porażki nie zaznał.