- spotkanie to było godne drużyn z czuba tabeli. Co prawda nie padło zbyt wiele bramek, to jednak mecz stał na wysokim poziomie
- nerwy w szeregach obu ekip były naprawdę spore. Na ławce FC Jordania II doszło nawet do incydentu, podczas którego ktoś pozwolił sobie na "dymka"
- IKA Events tego wieczoru nie strzeliła gola z gry, a jedyna bramka tego zespołu padła po rzucie karnym. Czyżby formacja ofensywna się zacięła?