- mecz o pierwsze oczka padł łupem Czarnych, którzy w drugiej połowie wypunktowali przeciwnika
- na spotkaniu - zgodnie z obietnicą - pojawił się Michał "Jędrzej" Jędrzejewski. Jego osoba nie okazała się talizmanem, który pozwolił sięgnąć po zwycięstwo. Okazuje się, że zawodnik ten będzie już z nami do końca sezonu
- w pierwszej połowie meczu widzieliśmy aż dwa rzuty karne, po jednym dla każdej ze stron. Oba zostały pewnie wykorzystane przez gwiazdy zespołów czyli Olka Litwina oraz Roberta Kohnke