Najpóźniej spośród zespołów IV ligi grupy „B” na murawę we wtorek wybiegli Niebiescy oraz IZI Ziomki. Dla nowicjusza był to debiutancki występ na sopockim obiekcie i wypadł całkiem udanie, ponieważ we wcześniejszych spotkaniach tak blisko punktowego rezultatu jak dzisiaj nie był. Wygrało jednak doświadczenie. Starania Niebieskich popłaciły po kilkunastu minutach gry, kiedy ich atak zamknął Sławomir Pytko. Kolejnych kilkunastu chwil potrzebowali, by ponownie uruchomić licznik po swojej stronie, a konkretnie dokonał tego Paweł Szpek, którego Jesienią 2020 nie mieliśmy okazji w barwach drużyny obserwować. Przeciwnicy też szukali swoich szans. Przed każdą połową mobilizują się okrzykiem i najwyraźniej poniosło ich to w kierunki bramki kontaktowej. Pięknym podaniem przez całe boisko popisał się Grzegorz Dziczek, a nadarzającej się sytuacji nie zaprzepaścił Mateusz Tomczak. Różnica znów była minimalna, ale taka pozostała już do gwizdka sędziego. Pierwsza od 24 tygodni wizyta Niebieskich w Sopocie zaowocowała ich zwycięstwem.