HK Finance oraz SII Gdańsk zamknęli wtorkowy wieczór w grupie „B” drugiego poziomu. Do tej pory przeciwnicy z niemal identyczną częstotliwością posyłali futbolówkę do siatki, co dzisiaj znalazło odzwierciedlenie na boisku, gdzie niedużych rozmiarów zwycięstwo odniósł pierwszy z nich. Konkurenci zagrali naprawdę fajny mecz, w duchu fair play, a sędzia nikogo nie musiał upominać kartką. Spośród pokonanych wyróżniał się Paweł Gajewski, który dwoił się i troił na murawie, starając się jak najwięcej dać od siebie. Gracze beniaminka pomimo niekomfortowej sytuacji w tabeli wyszli na plac, by wskórać jak najwięcej. Kilka razy zmuszali rywali do błędów, co poskutkowało dwoma golami samobójczymi w wydaniu Finansistów. Wygranej nie mogli być pewni. Ich przewaga cały czas nie była bowiem wyraźna. Wynik otworzył Bogdan Zariczny, po chwili podwyższył Jakub Piotrowski, który najlepiej punktował w obozie Finansistów. Parę minut później zespoły znalazły się na styku, lecz zawodnicy HK Finance prowadzenie mieli w garści i utrzymali je mimo prób podejmowanych przez rywali.