Alfa - AN-BUD Foxarming niedawny bój z Max Laufer wygrała, walcząc bez swojej największej gwiazdy. Dzisiaj czołowy snajper nie tylko drużyny, ale i całej grupy „B” drugiego szczebla, na placu się pojawił, lecz to nie on najczęściej podbijał wynik, choć również wpływ na wtorkowy triumf nad Relinges Kuchniami Marzeń miał. Niebiescy prymat w starciu uzyskali po ataku z trzeciej minuty i strzale Kamila Klawikowskiego, a po nim precyzją wykazywał się Kamil Kloskowski. Po upływie kilkudziesięciu sekund podbił stan pojedynku, by kilka chwil później popisać się znakomitym uderzeniem z własnej połowy boiska i posłać futbolówkę do pustej bramki. Przewaga wzrosła, choć rywale nieco ją zredukowali, starając się pozostać w walce o pełną pulę. Czarni bardziej niż na dwa gole się jednak nie zbliżyli, co poskutkowało drugim z rzędu i zarazem czwartym w ramach obecnej kampanii ich niepowodzeniem. Powrót na zaplecze elity muszą odłożyć przynajmniej o kilka miesięcy, bo drugiej lokaty już nie zdobędą.