Najpóźniej w IV lidze grupie „A” na boisko wybiegli Legendarni ESP oraz Vetrex Impro Trójmiasto. Gra toczyła się o trzecie w sezonie zwycięstwo. Po pierwszej połowie bliżej sięgnięcia po nie byli Legendarni ESP, ale z czasem coraz bardziej rosły szanse przeciwników, którzy wydostali się z tarapatów i losy widowiska odwrócili. Kilka minut przed przerwą do sytuacji kontaktowej doprowadził Rafał Kaczmarski, który brał udział w większości bramkowych akcji zespołu. Kwadrans później z jego podania wyrównał Paweł Suszczak, a chwilę później znów w roli strzelca sprawdził się Rafał Kaczmarski, a na koncie Vetrex-u Impro Trójmiasto pojawiła się skromnych rozmiarów zaliczka. Szybko jednak urosła do bezpiecznego poziomu, by ostatecznie przewaga drużyny wyniosła cztery gole. Po ośmiu meczach w dorobku Vetrex-u Impro Trójmiasto znajduje się 10 punktów, z których siedem zdobył na sopockim boisku. Za Legendarnymi ESP jedno spotkanie mniej, punktów też nieco mniej zgarnęli, ale wciąż bardzo niewiele brakuje im, by uczynić bieżący sezon lepszym od poprzedniego.