Nie taka II liga straszna … Mogliby powiedzieć zawodnicy KLIDO. Znają realia tego poziomu, wcześniej im się tu nie wiodło, dlatego mimo znakomitej postawy na wiosnę w III lidze nie byli przekonani do tego, by znów pójść wyżej. Za nimi jednak trzy występy, z których dwa okazały się zwycięskie. Oczywiście wynik po pierwszej części potyczki z Relinges Kuchniami Marzeń nie nastrajał optymistycznie, ale po zmianie stron gracze beniaminka pokazali charakter. Przed spotkaniem mieli wykonane zdjęcia profilowe, później można było rozpocząć rywalizację, lecz jej przebieg do przerwy nie był dla nich korzystny. Po kilkunastu minutach zawodnikom Relinges Kuchni Marzeń udało się podjąć próbę, która zakończyła się pełnym sukcesem i golem Dawida Chojnackiego. Dość szybko wynik poprawił Maciej Dunajski, a przez blisko kwadrans zespół zachowywał szansę na drugie z rzędu czyste konto. Na finiszu popis dał jednak beniaminek, a kilka skutecznych akcji zmieniło bieg wydarzeń. Do sytuacji kontaktowej doprowadził Łukasz Dyła, wyrównał Prezes klubu Dominik Gagat, którego w ubiegłym tygodniu na boisku nie było, a przewagę zbudowały celne strzały Mikołaja Janty i Bartka Czerwińskiego.