Jako przedostatni w II lidze grupie „B” sezon zainaugurował Jurkom Chwaszczyno. Jeszcze kilka tygodni temu Oranje bili się o awans na zaplecze elity, lecz w ostatniej chwili przepustka wymknęła im się z rąk. Przed nimi jednak nowy sezon i nowe szanse. Podobnie jak Wiosną 2021 na otwarcie spisali się na „5”, minimalnie wygrywając z Telus International Europe. Niewiele brakowało jednak, a nastąpiłby podział punktów… Pomarańczowych z boku wspierał kontuzjowany Jonatan Łacman, który do gry może wróci na wiosnę. Drużyna nie mogła liczyć na jego pomoc na boisku, za to na murawie obecny był Damian Waś, po uderzeniach którego Jurkom Chwaszczyno wykreował dwubramkową przewagę. Oranje przodowali cały czas, choć nieduża różnica gwarantem spokoju nie była. Na kilka chwil przed gwizdkiem w posiadaniu zawodników z Chwaszczyna były trzy gole zaliczki, lecz gracze Telus International Europe mocno starali się, by mimo upływającego czasu nie dać się pokonać. Najpierw trafił Marcin Szafran, po nim Rafał Obuchowicz, a w ostatniej minucie dla zespołu podyktowany został rzut karny. Złe wykonanie uniemożliwiło jednak wyrównanie, więc Telus International Europe pozostaje bez punktów, choć było naprawdę blisko.