Zarówno Jurkom Chwaszczyno, jak i Port Lotniczy Gdańsk do wieczornej batalii podeszli po dwóch z rzędu zwycięstwach. Konkurentów różniło jednak to, że dla Oranje był to dopiero trzeci pojedynek, podczas gdy Lotnicy za sobą mieli więcej prób, a ta z drugiej kolejki nie zakończyła się dla nich pozytywnym rozstrzygnięciem. Wcześnie wypadli więc spośród niepokonanych, a dzisiaj do opuszczenia grona niezwyciężonych zmusili rywali, dość pewnie wygrywając tę konfrontację. Pomarańczowi licznik po swojej stronie uruchomili w 15. minucie, doprowadzając wtedy do sytuacji kontaktowej, ale na tym strzelanie w ich wykonaniu się zakończyło. Później nie zdołali już załadować futbolówki do siatki, za to jeszcze kilka razy tej sztuki dokonali przeciwnicy. Najczęściej wśród strzelców przewijali się Marek Cirkowski i Adam Putkamer, którzy zgodnie uzbierali po hat-tricku i teraz obaj mają po cztery gole w dorobku swoich jesiennych występów. Osiem bramek dla Portu Lotniczego Gdańsk oznacza wyrównanie tegorocznego rekordu. Bez wątpienia tak duża różnica między rywalami może zaskakiwać, biorąc pod uwagę ich wcześniejsze dokonania.