- na meczu pojawił się dawno niewidziany zawodnik Białych Kuba Karamara, ale nie okazał się on swoistego rodzaju talizmanem
- Solid Security wygrał drugie spotkanie z rzędu i pojawiła się szansa na utrzymanie, w co jeszcze nie tak dawno trudno było uwierzyć
- Solid Security jeszcze nigdy w swojej historii nie wygrał na arenach III ligi bez straty bramki. To pokazuje, że Czarni nabrali wiatru w żagle