W ramach poniedziałkowej kolejki padło niespełna 250 goli, a najczęściej futbolówka w sieci lądowała podczas rywalizacji Intuum.pl z Ego Sopot. Intuum.pl próbował zrewanżować się konkurentowi za wysokie porażki z edycji wiosennej, ale ponownie obrońcy trofeum dał rady, choć momentami prowadził w tym meczu. Początkowo gra toczyła się „na przewagi”. Raz zaliczkę uzyskali sopocianie, niedługo potem przeciwnicy obrócili szalę w swoim kierunku, lecz żadna ze stron wyraźnej korzyści nie uzyskała. Po kilkunastu minutach od gwizdka inicjatywę skutecznie przejęli złoci medaliści i rozpoczęli serię, która diametralnie zmieniła obraz widowiska. Kwadransa potrzebowali, by powiększyć dorobek o pięć trafień i odskoczyć na cztery gole. Później ponownie gra się wyrównała, zawodnicy Intuum.pl nie załamywali rąk, a ich dążenia pomogły im zredukować różnicę do minimum. Przeciwnicy znów znaleźli się „na styku”, ale Intuum.pl prowadzenia już nie odzyskał. Pomimo węższej kadry i braku zmienników do końca utrzymywał jednak szanse na korzystny rezultat. Pozostaje bez punktów, lecz osiem goli to wartość bliska tegorocznego rekordu zespołu. Zawody z czterema zdobytymi bramkami ukończyli Jakub Marcinowski oraz Dawid Karczewski.