- Omida VLS rozpędziła się na dobre. Zespół wygrał kolejne spotkanie i dumnie zasiada w fotelu lidera choć trzeba przyznać, że rywale nie dali się "zjeść"
- to Predatorsi rozpoczęli w tym meczu strzelanie. Omida VLS konsekwentnie robiła jednak swoje i w miarę upływu czasu wynik kształował się na jej korzyść
- sytuacja Różowych jest do pozazdroszczenia. Nie dość, że dumnie zasiadają w fotelu lidera, to jeszcze terminarz wydaje się być sprzymierzeńcem drużyny, która ma już ograną czołówkę tabeli