Po pięciu dniach przerwy ponownie na placu boju zameldowali się Renocar Paladyni Prawilności oraz FT Adrenalin. Zarówno beniaminek, jak i bardziej doświadczony w rywalizacji na zapleczu konkurent w zeszłą środę popisali się ośmioma strzelonymi bramkami, za to dzisiaj beniaminek zanotował wartość o połowę niższą. Wystarczyło to jednak, by wygrać ten pojedynek na pograniczu podium i awansować na pozycję wicelidera. Paladyni po upływie kilku minut wymierzyli celny cios i prymatu praktycznie nie oddali ani na moment. Tym, który otworzył rezultat, został Daniel Basiak. Po chwili nadarzającej się sytuacji nie zaprzepaścił Oskar Karpiński i dopiero kwadrans później Żółto-Białym udało się pokonać golkipera rywali. Niebiescy jeszcze przed zakończeniem tej odsłony odtworzyli jednak przewagę dwóch trafień, a podczas kolejnej części prowadzenie podwyższyli. FT Adrenalin walczył do samego końca, próbując odwrócić losy poniedziałkowej batalii, ale ostatecznie przegrał minimalnie. Stracił zatem szansę przebicia wyczynu z kampanii wiosennej, gdy łupem zespołu padło 26 punktów.