Z trzech poniedziałkowych meczów III ligi grupy „A” jeden rozegrany został na boisku Gedanii. Tutaj zawitały Interki oraz Optima Gdańsk, które w poprzednich sezonach ze sobą mierzyły się dwukrotnie. Na finiszu Jesieni 2020 drużyny podzieliły się punktami, ponad pół roku później cały komplet oczek zgarnęła druga z wymienionych, ale dzisiaj lepiej poszło Interkom, biorącym rewanż za minimalne niepowodzenie sprzed 44 tygodni. Optima Gdańsk nie przedłużyła zatem owocnej serii, a już po pierwszej części ryzyko spełnienia się takiego scenariusza kształtowało się na dość wysokim poziomie. Zawodnicy Interek mocno starali się pozbierać po porażce z inauguracji. Ich dążenia szybko zaczęły przynosić efekty, osiągnięcie przewagi nie zajęło im dużo czasu, a na listę strzelców wpisywali się Wojciech Kinecki, Piotr Kalkowski, Kamil Góra oraz powtórnie Piotr Kalkowski, mający duży wpływ na obraz widowiska do przerwy. A dzięki bramkom i asyście dołączył do szerokiego grona ponad 600 zawodników z trzycyfrowym dorobkiem punktowym. Interki mimo zabiegów przeciwników prowadzenia nie oddały.