Korporats w ubiegły wtorek bardzo mocno zaskoczyli, przeciwstawiając się liderowi, z kolei dzień wcześniej pokaźnych rozmiarów triumf zasilił dorobek Gdańskich Autobusów i Tramwajów. Obydwa zespoły miały więc powody do satysfakcji, za to dzisiaj żaden z nich kompletu oczek nie wywalczył. Historia lubi się powtarzać… 21 tygodni temu wczesnym wieczorem na pierwszej części boiska Gedanii pojedynek tych ekip zwycięzcy nie wyłonił, a dzisiaj zgadzała się lokalizacja, zgadzała się pora rozpoczęcia rywalizacji i również rozstrzygnięcie było takie samo jak w maju. Jedynie wynik był minimalnie niższy. Początek był trudny dla Szczurków, ponieważ musiały radzić sobie w niepełnym składzie, ale po kilku minutach ich szeregi uzupełnił Grzegorz Marcysiak, więc problemy kadrowe zostały zażegnane. Po kilkunastu minutach było 2:2, a oba gole dla GAIT zdobył Piotr Czerwiński, dla którego były to premierowe trafienia w barwach drużyny. Kilka chwil później gracze Gdańskich Autobusów i Tramwajów znów osiągnęli przewagę i tym razem dłużej cieszyli się z korzystnego wyniku. Finisz natomiast wypadł lepiej dla przeciwników, którzy po uderzeniach Damiana Lasoty i Krzysztofa Dąbrowskiego zapewnili sobie punkt.