Sparta Przymorze oraz Niebiescy zainaugurowali wtorkowe rozgrywki na boisku AWFiS. Obydwie drużyny do zawodów przystąpiły, mając po trzech zawodników na ławce, a ponadto na obiekcie pojawił się Piotr Baranowski, który wspierał Niebieskich zza linii radami. Do przerwy mógł mieć jednak pewne obawy co do końcowego rozstrzygnięcia, ale potem jego koledzy losy widowiska odwrócili. Pierwsza partia wypadła na niewielki plus dla Sparty Przymorze. Dwukrotnie wysunęła się na czoło zawodów. Najpierw swojej ekipie zaliczkę zapewnił Arkadiusz Mokwa, a później na gola wyrównującego autorstwa Oktawiana Wacha odpowiedział Aleksander Michoński. Przewaga znów znajdowała się po stronie teamu z Przymorza, ale potem na wynik wpływał tylko konkurent. Około kwadrans przed gwizdkiem na 2:2 trafił Sławomir Pytko, po czym swoją szansę na bramkę zamienił również Paweł Sidorek. Śladami poprzedników podążył Paweł Szpek i w ten oto sposób Niebiescy zrewanżowali się przeciwnikom za dość wysoką porażkę sprzed blisko siedmiu miesięcy. W tabeli oba zespoły mają teraz po sześć oczek.