- miało być łatwo i przyjemnie, a tymczasem Renocar Paladyni Prawilności musiał się nieźle napocić, żeby ugrać trzy oczka pozwalające zachować realne szanse na medal
- dopiero w końcówce spotkania na prowadzenie wyszli zawodnicy Damiana Marka, którzy przez całe spotkanie gonili rezultat. Dobre drużyny poznaje się po tym, że nawet jak nie mają dobrego dnia, to potrafią zapunktować
- Renocar Paladyni Prawilności dzięki wygranej znalazł się za plecami lidera. Pluć w brodę może sobie OIRP Gdańsk, która była blisko wygranej dającej bezpieczne miejsce spoza strefą spadkową