Przed tygodniem obiekt AWFiS sprzymierzeńcem Styrty Wrzeszcz FC nie był. Przegrała tutaj minimalnie, ale wróciła pod ten adres, by zmierzyć się z Gorzko Gorzko - dyskoteki weselne. Ponownie na jej koncie zameldowała się „5”, lecz tym razem wystarczyło to, by odnieść skromną wygraną. Różowi mogą powiedzieć, że odezwały się demony z niedalekiej przeszłości, bo w dwóch poprzednich meczach również momentami prowadzili, by ostatecznie zejść z boiska z niczym. W pierwszej połowie dwa razy odskakiwali przeciwnikom, ale na niewielkim „+” tę partię i tak zakończyli zawodnicy Styrty. Potem role się odwróciły i to Różowi gonili wynik, lecz na ostatnie trafienie rywali odpowiednio zareagować już nie zdążyli. Dla Styrty Wrzeszcz FC strzelali dzisiaj Mateusz Śliwa i Filip Gudziński, dla konkurentów dwa z czterech goli zdobył Piotr Lisowski, mijając w ten sposób granicę 250 ogółem zgarniętych z murawy punktów. Styrta Wrzeszcz FC odegrała się Gorzko Gorzko - dyskoteki weselne za porażkę z jedynej dotąd bezpośredniej potyczki tych drużyn, do jakiej doszło dość dawno temu, w listopadzie 2017 roku.