- takie spotkania lubimy - emocje do samego końca, zwroty akcji i całkiem sporo bramek - działo się!
- OIRP Gdańsk "wyciągnęła" ten mecz w końcówce. Wcześniej bowiem przegrywała, ale ostatnie słowo należało właśnie do niej, a właściwie do Krzysztofa Jurczaka, który z najbliższej odległości umieścił piłkę w siatce i dał swojej drużynie upragnione trzy oczka
- OIRP Gdańsk dzięki wygranej na dzień dzisiejszy jest samotnym liderem tabeli z kompletem punktów na koncie. Niebiescy mają powody do radości, ale do końca jeszcze daleko