- Omida VLS ponownie o swojej wygranej przesądziła w drugiej połowie meczu. Zespół wykazał się swoim doświadczeniem i po pierwszej połowie nie spanikował
- Zieloni pozostali w dobrej pozycji do obrony mistrzowskiego tytułu. Z pewnością teraz są już myślami w przyszłym tygodniu, kiedy to zmierzą się z POST-BUD-em
- Żółci mogli mieć znacznie lepszy dorobek po stronie strzelonych goli, ale Dawid Torłop nie grzeszył dzisiaj skutecznością. Na dodatek w końcówce meczu karnego przestrzelił Adam Paradziński, który mógł zdobyć swojego pierwszego gola w obecnym sezonie