Przed czwartkową kolejką na zapleczu elity pozostawały jeszcze dwie niepodbite twierdze. Jedną z nich był Galaxy Gdańsk 3.0., który od czasu awansu na ten poziom nie stracił ani jednego punktu. Dzisiaj jednak plac boju opuścił na tarczy, nieoczekiwanie nie znajdując sposobu na Fargo Logistics. Znakomicie układał się ten pojedynek dla zawodników niżej sklasyfikowanej ekipy. Na przestrzeni kilkunastu minut wymierzyli kilka celnych ciosów i niespodziewanie znaleźli się w posiadaniu pięciu goli zaliczki. Gracze beniaminka broni jednak nie składali, wykazując się wielką determinacją i całkowicie niwelując stratę w krótkim czasie, a z powodzeniem na bramkę uderzał między innymi Łukasz Szmydki. Wydawało się, że Galaxy Gdańsk 3.0. wydostał się z opresji, ale w drugiej partii znów znalazł się w opałach. Kontuzji nabawił się wspomniany Łukasz Szmydki, będący najlepszym snajperem zespołu, i nie wiadomo, czy w ramach tej kampanii wybiegnie jeszcze na boisko. To wielka strata dla beniaminka. A Fargo Logistics podwoił dorobek sprzed przerwy, i na półmetku – tak samo jak w siódmej kolejce wiosennej odsłony zmagań – trafił w „10”.