- zawodnicy AST Wolkus Wrzeszcz spotkali się ostatnio z bramkarzem Admetalu. Okoliczności pominiemy, ale ponoć obie strony bawiły się dobrze
- w meczu tym byliśmy świadkami przedłużonego rzutu karnego, którego nie wykorzystał Dawid Karczewski. Poza tym oglądaliśmy w kapitalnej indywidualnej akcji Aleksandra Litwina, który rajdem przez całe boisko pokazał indywidualny kunszt
- AST Wolkus Wrzeszcz po dzisiejszej wygranej jest już pewny gry w 1 lidze. Admetal musi jeszcze o to powalczyć i wydaje się, że jego ławka powinna być nieco szersza, gdyż brakowało dzisiaj niektórych ogniw