U.P. Światłość Wiekuista podjęły się ciekawego wyzwania. Do rywalizacji podczas środowego wieczoru przystępowały dwukrotnie, a pierwsza z prób zaowocowała znakomitym dla nich rezultatem. Bliskie były wyrównania majowego rekordu strzeleckiego, choć po kilkunastu minutach zapachniało niespodzianką… Lider grupy „B” drugiego poziomu zgodnie z oczekiwaniami szybko objął prowadzenie, ale rozwój wydarzeń na przestrzeni kolejnych kilkunastu minut sprzyjał Mecenasom, którzy potrzebowali sześciu minut, by z dwubramkową nawiązką zniwelować stratę. Radość nie trwała jednak długo. Konkurenci zaczęli dominować. Jeszcze przed zamknięciem pierwszej połowy powtórnie znaleźli się na czele, by następnie rewelacyjną serię działań ofensywnych kontynuować. 11 z rzędu bramkowych akcji było ich autorstwa. Tradycyjnie już wielu spośród graczy U.P. Światłość Wiekuista przykładało nogę do sukcesu, w tym między innymi Iwo Gerlee, który w niecały kwadrans skompletował hat-tricka. W stylu godnym czołowego zespołu ligi udało się wydostać z tarapatów, trzeci raz w historii kończąc zawody dwucyfrowym wynikiem.