Styrta Wrzeszcz FC jest ekipą na 102! Po raz 102. w historii wywalczyła pełną pulę, a po raz drugi z rzędu zwycięstwo odniosła najmniejszą z możliwych różnic. W boju z Lech i Ja 87 rywalizacja toczyła się o uniknięcie drugiej w sezonie porażki, a cel osiągnęła drużyna z dłuższym stażem w rozgrywkach. Powrót na sopocki stadion po 74 tygodniach przerwy wypadł w jej wykonaniu pomyślnie, choć przeciwnik nie odpuszczał i broni nie składał mimo pojawienia się w pewnym momencie trzybramkowej straty po jego stronie. Złoci po upływie paru chwil od gwizdka podjęli próbę, która zaprocentowała golem, lecz kilkanaście minut później po ich przewadze zostały wspomnienia, a kilka trafień zaliczki zagościło w dorobku konkurentów. Zawodnicy Styrty Wrzeszcz Wrzeszcz FC spokojni o rozstrzygnięcie być jednak nie mogli, Złoci nie tracili wiary w pozytywny rezultat i finalnie różnica była symboliczna. Większość goli na koncie Styrty Wrzeszcz FC to efekt celnych zagrań Filipa Gudzińskiego.