Pewni pierwszego miejsca po tej fazie rozgrywek Sianowcy nie zwalniają tempa! W spotkaniu czołowych drużyn IV ligi grupy „C” wyraźnie pokonali Port Gdańsk, już po raz czwarty odnotowując dwucyfrowy rezultat. Wcześniej doskonale radzili sobie na boiskach AWFiS oraz Ogniwa, a dzisiaj w możliwie najlepszy sposób zapoznali się z obiektem Politechniki Gdańskiej. Nowych nazwisk wśród strzelców nie odnotowano, choć trudno o to, kiedy niemal wszyscy przedstawiciele My na Sianie przynajmniej raz w sezonie piłkę do siatki już posłali. Często pod bramką rywali odnajdywał się Kornel Wysocki, który przypieczętował zwycięstwo, jednocześnie kompletując hat-tricka. W tej sytuacji mógł liczyć na dobre podanie od Marka Grzesiuka, który kolegom stworzył jeszcze inne okazje strzeleckie, uzupełniając dorobek o kilka asyst. Portowcom tym razem przypadł jedynie gol honorowy, a jego zdobywcą został na końcowym etapie zawodów Wojciech Kłos. Port Gdańsk spadł na piąte miejsce, ale wygrana w poniedziałek sprawi, że w kolejnej rundzie znów będzie miał szansę zmierzyć się z My na Sianie.