- na mecz spóźnił się kapitan Granitu, który w drodze z samochodu na boisko zrobił sobie szybką rozgrzewkę
- spotkanie rozstrzygnęło się w samej jego końcówce. To wtedy dwa decydujące gole strzelili Niebiescy, a przy obu asystował nie kto inny jak Hubert Szczypek
- Intel wygrał po raz pierwszy w obecnym miesiącu i dzięki temu odskoczył od strefy spadkowej przy której się niebezpiecznie znajdował