Rover Grupo do pojedynku z usytuowaną w czołówce Agrosferą przystępował ze strefy spadkowej. Beniaminek zdawał sobie sprawę, że jego sytuacja łatwa nie jest, ostatnio wywalczył przełomowy punkt, a dzisiaj ze stadionu w Sopocie zabrał cały ich komplet. Zmienił położenie, wydostając się nad kreskę, a nad przewagą zaczął pracować już od gwizdka. Stranieri od celnego uderzenia rozpoczęli tę batalię i w kwadrans odskoczyli na trzy gole, a przy wszystkich udział miał Dawid Pinkert. Zawodnicy Agrosfery bardzo szybko się otrząsnęli, do minimum niwelując różnicę, ale potem kolejny skuteczny cios wymierzyli rywale. W pierwszych minutach drugiej partii na 5:2 podwyższył debiutujący w Piłkarskiej Lidze Trójmiasta R-GOL Grzegorz Nosarzewski, a po nim swoje szanse wykorzystali też inni. Prowadzenie Stranierich wzrosło jeszcze bardziej, końcówka natomiast należała do Agrosfery, ale kontaktu z przeciwnikiem już nie złapała. Agrosfera przegrywa po raz trzeci z rzędu, z kolei Rover Grupo wykręca niemal identyczny rezultat jak 34 dni wcześniej i odnosi drugie w historii zwycięstwo na tym szczeblu.