Niebiescy najwcześniej pojawili się na mecie pierwszej fazy sezonu. Po raz dziewiąty Jesienią 2021 wybiegli na boisko i uczcili to dziewięcioma zdobytymi bramkami, które wystarczyły im, by pokonać Port Gdańsk. Osiągnęli nad rywalem taką samą przewagę jak w lipcu, choć goli w sumie padło o sześć mniej niż w bezpośrednim spotkaniu z poprzedniego sezonu. Grający dziś w żółtych strojach Portowcy po kilkunastu minutach od gwizdka znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji. Warunki dyktowali bowiem Niebiescy, którzy szybko wysunęli się na czoło zawodów i stopniowo odjeżdżali z wynikiem. Świetnie do drużyny wprowadził się Mateusz Misztal, który wspólnie z Michałem Misztalem ustrzelił w tym meczu najwięcej. Obaj świetnie punktowali, wspólnie odpowiadają niemal w całości za bramkowy dorobek zespołu, a oprócz nich spośród Niebieskich piłkę między słupkami umieścił również Paweł Sidorek, który trafił na samym początku meczu. Portowcy próbowali gonić rezultat, ale strata okazała się zbyt duża. Port Gdańsk tę część rozgrywek zakończy w przyszły poniedziałek.