Sześć dni temu powyższe zespoły zadebiutowały w Piłkarskiej Lidze Trójmiasta R-GOL, lecz tylko pierwszemu z nich dane było już w debiucie zasmakować zwycięstwa. Niewiele brakowało, a dziś z wygranej cieszyłby się także przeciwnik, lecz ostatecznie spotkanie zaowocowało podziałem punktów. Dość długo utrzymywał się bezbramkowy remis. W 25. minucie dodatnia wartość wskoczyła jednak na konto BBK, co było zasługą celnego strzału Łukasza Warasieckiego. Symbolicznych rozmiarów przewaga po kilkunastu minutach stała się wspomnieniem, a sytuację na swoją korzyść obróciło Sanatorium, gdy akcje zespołu kolejno zamykali Michał Rose, Mateusz Rose oraz Kornel Chołaściński. Zawodnicy BBK nie zniechęceni takim rozwojem spraw bardzo szybko stratę nadgonili, a mogli nawet odzyskać prymat. Piłkę meczową na nodze miał Sebastian Szczęsny, lecz piłka zamiast wpaść do siatki, poszybowała nad bramką i stan zawodów zmianie już nie uległ. To dziewiąty remis w sezonie, czwarty takiej wysokości, a zarazem premierowy w grupie. Za każdym razem futbolówkę między słupkami umieszczał inny gracz, a dla nich wszystkich były to pierwsze trafienia w sezonie.