Fargo Logistics inaugurował sezon, jednocześnie debiutując po tą właśnie nazwą. Do tej pory występował pod szyldem Elektryków Zeus, radząc sobie świetnie i zajmując na wiosnę piąte miejsce, ale obecnej kampanii, podobnie jak poprzedniej, nie zdołał rozpocząć od zwycięstwa. Rewanż za porażkę sprzed blisko 100 dni wziął Admetal. Nie dysponował szeroką kadrą. Nie wiadomo było, czy na zawody zdąży Rafał Kazimieruk, który sędziował tego dnia mecz w Starogardzie i musiał się spieszyć, by móc wesprzeć Admetal na boisku. Najwcześniej piłkę do siatki posłał Tomasz Pietrowicz, który tak jak przed tygodniem otworzył konto strzeleckie zespołu. Na razie jest obecny na murawie, na razie daje drużynie gole, ale nie wiadomo, jak będzie u niego z frekwencją po narodzinach córki, która niebawem przyjdzie na świat. Fargo Logistics w ciągu kilku minut odwrócił jednak szalę w swoim kierunku i pozytywnym wynikiem zamknął pierwszą część spotkania. W drugiej połowie znakomity kwadrans zanotował natomiast konkurent. Wyrównał nowy w szeregach Admetalu Artur Stańczak, później wypracowanych okazji nie marnował Krzysztof Letkowski i Admetal odzyskał prowadzenie, którego powtórnie nie stracił.